Jak śpi się na Wielkim Murze

Architecture, Blog, Travel China
/by
Jakie bardziej legendarne miejsce można wyobrazić sobie na nocleg pod namiotem? Opowiem Wam jak przenocować na Wielkim Murze, co byście też dodali to do swojej listy rzeczy które mus w życiu zrobić. Po trzech miesiącach w Chinach w końcu dotarliśmy do legendarnego Wielkiego Muru. Do małego jego skrawka na północ od Pekinu. Mur ciągnął się po horyzont. Przy ponad 20 000 km, w różnych stadiach upadku  i chwały zdecydować się co chcemy zobaczyć łatwo nie było. Przy naszych priorytetach czyli : 1/ Możliwość rozstawienia namiotu 2/ Nieliczni turyści 3/ Mur w oryginalnej formie, czyli taki który nie doczekał się renowacji zrezygnowaliśmy z najbardziej popularnych fragmentów jak Badaling czy Mutianyu i wybraliśmy się jeszcze dalej – na część zwaną Gubeikou. Panlongshan &Jinshanling - gdzie przenocować na Wielkim Murze Gubeikou składa się z czterech części. Wohushan, Panlongshan, Jinshanling i Simatai.  Autobus z Pekinu zatrzymuje się pomiędzy częściami Wohushan i Panlongshan. Wohushan jako część najbardziej wysunięta na zachód nie jest za bardzo po drodze, więc nasz dwudniowy trekking zaczęliśmy od części Panlongshan. Mur w Panlongshan nie został nigdy odrestaurowany. W kilku miejscach obrósł chaszczami, w innych mocna konstrukcja ukruszyła się pod wpływem 400 lat deszczu i śniegu ( i pewnie wizyt Mongołów). Trekking od Pani na Krzesełku z Biletami do ostatniej wieży w tej części zajmie maks. 4h. Nocleg zaplanowaliśmy w ostatniej wieży obronnej na końcu części Panlongshan. Dalej iść po murze się nie da, gdyż zaczyna się strefa wojskowa. Następnego poranka, po krótkim spacerze równolegle do muru (schodzimy z muru ze wschodniej strony i podążamy za czerwonymi wstążkami przywiązanymi do krzaków...

One night on the Great Wall – Jak śpi się na Wielkim Murze

Architecture, Blog, Travel China
/by
Jakie bardziej legendarne miejsce można wyobrazić sobie na nocleg pod namiotem? Opowiem Wam jak przenocować na Wielkim Murze, co byście też dodali to do swojej listy rzeczy które mus w życiu zrobić. Camping on Gubeikou and Jinshanling Great Wall. We still have no clue if it is legal, but we definitely know it's doable. And it's awesome. Po trzech miesiącach w Chinach w końcu dotarliśmy do legendarnego Wielkiego Muru. Do małego jego skrawka na północ od Pekinu. Mur ciągnął się po horyzont. Przy ponad 20 000 km, w różnych stadiach upadku  i chwały zdecydować się co chcemy zobaczyć łatwo nie było. Przy naszych priorytetach czyli : 1/ Możliwość rozstawienia namiotu 2/ Nieliczni turyści 3/ Mur w oryginalnej formie, czyli taki który nie doczekał się renowacji zrezygnowaliśmy z najbardziej popularnych fragmentów jak Badaling czy Mutianyu i wybraliśmy się jeszcze dalej – na część zwaną Gubeikou. After three months in China, we finally reached it! The glorious Great Wall of China was dividing us from the Mongols. However, we thought our trip would not be complete without setting our tent somewhere along the way. As we wanted to avoid crowds and see the wall in its original state we headed further North from Beijing than popular spots like Badaling – to Gubeikou. Panlongshan &Jinshanling - gdzie przenocować na Wielkim Murze Gubeikou składa się z czterech części. Wohushan, Panlongshan, Jinshanling i Simatai.  Autobus z Pekinu zatrzymuje się pomiędzy częściami Wohushan i Panlongshan. Wohushan jako część najbardziej wysunięta na zachód nie jest za bardzo po drodze, więc nasz dwudniowy trekking zaczęliśmy od części Panlongshan. Mur...

HANOI – motocykle, kogel-mogel i francuskie bagietki

Blog, Travel Vietnam
/by
Hanoi - smells of coffee, mangoes and millions of motorcycles crossing the crowded streets of the capital from dawn to dusk. Hanoi is a fantastic place to feel the spirit of Vietnam. The first test - going through the streets. Deep breath, find some courage and look left, right, left again, and then no longer look - just slowly start moving to the other side. Be calm and confident, the motorcycles will bypass you from left and right. Yeyyy!  It's time for egg-coffee -Hanoi special. And now just stroll the streets, eat in the little alleys and just enjoy the vibe - perfect mixture of east and west. Hanoi – pachnie kawą, owocami mango i milionami motocykli przemierzającymi tłoczne ulice stolicy od świtu do zmierzchu. Hanoi jest fantastycznym miejscem by poczuć ducha Wietnamu.  Pierwszy test - przechodzenie przez ulice. Głęboki oddech, odwagi i patrzymy w lewo, w prawo, jeszcze raz lewo a później już lepiej nie patrzeć tylko powoli zacząć przemieszczać się na drugą stronę.  Spokojnie i pewnie, motocykle ominą Cię z lewej i z prawej.  Brawo!  Teraz idziemy na kawę z koglem- moglem –specjalność Hanoi. Nathan with his egg coffee Street restaurants are a speciality of Vietnam Motorcycles are everywhere! Case 1 : On the sidewalk. .Hanoi in motion. Hanoi in motion2. Hero-Women sell fruits, flowers and food often far from their families trying to earn living in the capital. Sunday picnics. Homes 1. Homes 2. Homes 3. Street food in Hanoi. Our favourite place for Bun Cha. Would...

Donkeys and mist in Nuodong – Wioska mniejszości Bai

Blog, Travel China
/by
On the tee horse trail, close to Myanmar border a Bai minority village is hidden. Spread out on a steep hill, with 1000 (my guess) steps, the Confucius temple on the top and donkies strolling narrow pathways up and down. Niedaleko granicy z Birmą znaleźliśmy rozpostartą pomiędzy wzgórzami małą wioskę mniejszości Bai. Nie trudno się zgubić (oczywiście, że się zgubiliśmy ) pomiędzy wąskimi i stromymi uliczkami na których pierwszeństwo ma zawsze osiołek. DSC_0146 How to get to Nuodong: Take a bus from Dali to Yongping (39RMB - every 40 min) and then a taxi to the village. If you get out of the station it will cost 20...

Workaway near Chengdu – Jak budowaliśmy kurnik w Chinach

Blog, Travel China
/by
For two weeks in August we worked on an aquaponic farm in Chengdu. Nathan learnt how to make a dragon out of straw and I specialised in chicken head locks. In anyone needs one, let me know. More photos soon! Przez dwa tygodnie za wikt i opierunek pracowaliśmy w okolicach Chengdu na ekologicznym gospodarstwie gdzie działo się wiele! Oprócz samego ogrodu i zwierząt, odbywały się kolonie dla dzieci a my zostaliśmy oddelegowani do sekcji budowniczych. Więcej zdjęć naszych osiągnięć już niedługo ;) Our red ferrari.Nasza bryka do i z...

Hi hello! Cześć czołem!

Blog
/by
Hello! We decided to be a bit more up  to date with our travells, so I 'll try to share some sneak peaks from our journey. Cześć czołem! Żeby było trochę bardziej na bieżąco, postaram się wrzucać krótkie info co aktualnie robimy. Ahoj przygodo! ...